Opublikowano:

Nowinka z Verbos Electronics GmbH

Mark Verbos zaprezentował moduł prosto ze swojej nowej berlińskiej fabryki. 28 HP zawiera: wieloodbiciowy delay z ośmiokanałowym mikserem dla poszczególnych ech, detektory obwiedni na każdym kanale, dodatkowy trzykanałowy mikser — jeśli nie podłączymy wejść normalizacja doda efekt pogłosu i +1 oktawę dla jednego z odbić. Dociekliwi odnajdą w tym projekcie podobieństwo do modelu 288v jaki Mark opracował wcześniej dla formatu 4U Buchli (oryginalny multidelay Buchli dla serii 200 nigdy nie wyszedł poza fazę prototypową).

Opublikowano:

Sherman Filterbank 2 – procedura testowa

Prawdziwa gratka dla fanów Shermana. Herman Gillis osobiście prezentuje test banku filtrów wraz z dokładnym opisem poszczególnych kroków — należy włączyć napisy w filmie.

Omawiane są także nowe funkcje (sprzężenia, szum) o których informowaliśmy wcześniej oraz te z najnowszej wersji sprzętu: od numeru seryjnego 8280 w górę, w trybie synchronizacji filtrów, gałki częstotliwości i siły ADSR drugiego filtra nabierają nowej funkcjonalności (poprzednio były nieaktywne).

Jako bonus, w końcówce filmu, szczególnej uwadze polecamy klasyczny Gillisowski trick, czyli grę z kciuka.

Opublikowano:

Soma Laboratory – nowy prototyp!

Vlad Kreimer zaprezentował intrygujący prototyp: The Pipe — procesoro-syntezator sterowany oddechem, głosem lub śpiewem.

Przedsprzedaż poprzez stronę producenta.

PS. Otrzymaliśmy informację od Soma Lab o uruchomieniu polskiego oddziału produkującego i dystrybuującego Lyrę w UE — znacznie powinien skrócić się czas oczekiwania na zamówienie (szacunek producenta: z 12 do 6 miesięcy).

Opublikowano:

Sherman Filterbank 2 w nowym formacie

Herman Gilis zaprezentował na targach Superbooth 2017 swój legendarny bank filtrów w nowej zmniejszonej obudowie. Funkcjonalność urządzenia pozostała bez zmian i jest taka sama jak w poprzednich wersjach: klasycznie pochyłej i stojakowej.

Popularne stwierdzenie „to syntezator, ale bez oscylatora” straciło już sens, gdyż jeśli nic do niego nie podłączymy, generuje teraz szum i sprzężenia zwrotne (!) – coś dla tych, dla których, firmowe dla marki zniekształcenia, to za mało (to akurat nie nowość, wtajemniczeni wiedzą, że działo się tak już w jego poprzednich edycjach, od numeru seryjnego 7786 wzwyż).

Dociekliwym proponujemy zapoznać się z recenzją Chrisa Cartera (½ Chris & Cosey, ex-Throbbing Gristle) z 1997 roku.